Newsroom Topnorma

Newsroom Topnorma

Marża języczkiem u wagi, czyli oprocentowanie kredytu

Kredyt hipoteczny to zobowiązanie na lata, więc wybór banku, z którym zwiążemy się na tak długo, w żadnym wypadku nie powinien być przypadkowy. Potencjalny kredytobiorca jest po prostu klientem i – podobnie jak w sklepie – ma prawo wyboru najlepszej dla siebie oferty.

Robiąc zakupy, szukamy dobrych rzeczy w dobrej cenie. Właściwy wybór ułatwia nam wiedza na temat danego produktu. Podobnie jest z kredytem hipotecznym – im więcej się o nim wcześniej dowiemy, tym większe prawdopodobieństwo, że podpiszemy z bankiem możliwie najkorzystniejszą dla nas umowę. W przygotowanym przez Topnormę „ABC kredytu hipotecznego” rozpoczniemy od przybliżenia jednego z kluczowych jego parametrów: oprocentowania.
Niski WIBOR
Oprocentowanie kredytu hipotecznego w złotych stanowią dwa elementy. Jeden z nich to wskaźnik WIBOR, który ma znaczący wpływ na wysokość raty i jest zmiennym elementem oprocentowania kredytu. Banki w umowach kredytowych stosują najczęściej tzw. WIBOR 3M, czyli 3-miesięczny. Dla kredytobiorcy oznacza to w praktyce, że jego rata może się zmienić – na wyższą lub niższą – po 3 miesiącach od zmiany WIBOR 3M. Generalnie, gdy wskaźnik ten rośnie, wzrasta i rata kredytu, a gdy WIBOR maleje, rata jest niższa. Obecnie WIBOR 3M jest bardzo niski – wynosi 1,72%, utrzymując się na zbliżonym poziomie już od bardzo długiego czasu. Należy jednak mieć na uwadze, że przy niskim WIBOR banki stosują wyższe marże. A marża jest stałym elementem oprocentowania – przez cały okres wieloletniej umowy z bankiem kredytobiorcę obowiązuje stawka, na którą zgodził się przy podpisaniu tejże umowy. Raz do niej wpisana, pozostaje taka sama do końca okresu spłaty.

Kluczowa marża
Sformułowanie „zgodził się” nie jest tutaj przypadkowe. Na wysokość WIBOR kredytobiorca nie ma bowiem żadnego wpływu – jest to odgórnie ustalana stawka obowiązująca wszystkie banki. Różnice w umowach kredytowych poszczególnych instytucji finansowych dotyczą tylko sposobu aktualizacji oprocentowania kredytu w związku ze zmianą stawki WIBOR. Natomiast na samą marżę potencjalny kredytobiorca może mieć wpływ, dlatego powinien uważnie przyjrzeć się pod tym kątem ofertom poszczególnych banków.
Każdy z banków uzależnia wysokość marży od różnych czynników. Jednym z nich jest wskaźnik LTV, który ma związek z wkładem własnym kredytobiorcy. Przy niższym LTV, czyli w sytuacji, gdy wkład własny jest znaczny (np. 40-procentowy), można liczyć na niższą marżę. Zwykle nie jest to jednak jedyny wyznacznik. Banki często oferują promocyjną marżę w zamian za otwarcie konta bankowego czy wyrobienie karty kredytowej. Należy wtedy szukać oferty, w której zakładane konto będzie darmowe, a koszty związane z obsługą karty kredytowej (roczna prowizja za kartę, oprocentowanie) są jak najkorzystniejsze dla naszej kieszeni.
Konieczna kalkulacja
Marża może także zależeć od prowizji za udzielenie kredytu. Kredytobiorca staje przed wyborem – albo zapłaci prowizję i otrzyma obniżoną marżę, albo nie poniesie kosztów prowizji, ale nic na marży nie utarguje. Warto poprosić bank lub pośrednika o szczegółową kalkulację pod tym kątem, ale generalnie to pierwsze rozwiązanie jest zazwyczaj bardziej opłacalne dla osób, które nie planują spłacić kredytu w krótkim czasie – prowizja jest bowiem bezzwrotna, a stanowi spory koszt, którego przy krótkim okresie kredytowania może nie zrekompensować niższa marża.

Agata Szymborska-Sutton, Topnorma

ABC kredytu hipotecznego cz. 1